zaczal mi sie przycinac dysk przenosny Transcend USB 500gb... no i trzepnalem nim wczoraj o stolik... Teraz nic sie nie odpala i slychac jedynie stuki w nim. System go wykrywa pod nazwa "dysk lokalny" w przeciwienstwie do wczesniejszej "transcend" i chce go z miejsca formatowac... Ewidentne uszkodzenie mechaniczne z mojej winy. Jednak bylo na nim mnostwo waznych dla mnie zdjec i roznych plikow. Macie moze pomysly jak to odzyskac ? Dysk jest na gwarancji, ale jak go odesle to na 110% strace wszystko z dysku...
dysk sluzyl do magazynowania na nim roznych plikow i myslalem ze jest trwaly. Nie wykonywalem poza tym zadnych kopii zapasowych.






