przez gstlt » 03.09.2010 (Pt) 21:21
Na dobry początek możesz sprawdzić kabelek od monitora (odłącz, zobacz czy wszystkie piny są na miejscu), rozkręć komputer i sprawdź wszystkie karty rozszerzeń (starczy nimi lekko poruszać, lekko docisnąć; jeśli jest tam za dużo kurzu, to przedmuchać sprężonym powietrzem). Jeśli to nie pomoże, spróbuj odłączyć pamięci: raz jedną, raz drugą. Jeśli nic, to pożycz od kogoś kartę graficzną na godzinkę i ją podłącz. W końcu znajdziesz winowajcę.
Jeśli żadne z powyższych nie zda egzaminu, może odłączyć wszystkie napędy i wszelkie zbędne urządzenia, jeśli komputer uruchomi się poprawnie, kolejno podłączaj to, co odłączyłeś.
Ostatecznie możesz zostać z ostatnimi, najważniejszymi, komponentami: CPU i płyta główna.
Odpowiadając na pytanie: taaa, to może być wina karty graficznej... czyli w sumie płyta główna do wymiany, albo kupujesz inną kartę graficzną.
Simplicity is an ultimate sophistication -
Prostota jest najwyższą (ostateczną) formą wyrafinowaniahttp://gstlt.info